Duzi Chłopcy

Blog dla mężczyzn, którzy zmienili zabawki

0

Ból dupy o Żołnierzy Wyklętych

polska partyzantkaszkalowanie wyklętychżołnierze niezłomniżołnierze wyklęci
Szkalowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych

fot. ipn.gov.pl

Od 2011 roku 1 marca jest państwowym świętem poświęconym „Żołnierzom Wyklętym”. W weekend z tego powodu odbyło się zarówno wiele poważnych uroczystości, jak i imprez okolicznościowych – na przykład biegów tropem wilczym – gdzie sposób świętowania jest nieco luźniejszy. Dziś natomiast „świętuje” przede wszystkim sieć. I to nie tylko ta część Internetu, której bliskie są wartości mogące być uznane za patriotyczne. Świętują również zagorzali przeciwnicy mitu Żołnierzy Wyklętych, poprzez szkalujące artykuły czy pseudo zabawne treści.

Stało się wręcz obowiązkiem, by wyśmiać ŻW, nazwać antysemitami lub też oskarżać o zbrodnie. Czy wśród Wyklętych byli ludzie mający problem z Żydami? Pewnie tak. Czy niektórym z nich zdarzyło się popełniać przestępstwa na niewinnej ludności? Bardzo możliwe. Czy część oskarżeń to efekt komunistycznej propagandy i prowokacji? Trudno odrzucić tę wersję. Środowiska przeciwne Żołnierzom Wyklętym wiedzą wszystko najlepiej i chociaż same zazwyczaj sprzeciwiają się powielaniu stereotypów i ocenianiu danej grupy przez pryzmat jednostek, w tym przypadku nie mają wątpliwości. Świętowanie Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” to jakby usprawiedliwiać pogromy, gazowe komory, masowe eksterminacje. Swoje zdanie wyrażają w różny sposób. Najczęściej kończy się na debilnych grafikach czy tekstach, w których nie próbuje się podjąć dyskusji, ale wydaje ostateczne sądy. Czasem jednak pamiętanie o Niezłomnych jest dla nich taką solą w oku, że muszą na przykład oblać jakiś pomnik farbą.

Nie ma nic dziwnego w zastanawianiu się nad tym czy Żołnierze Wyklęci byli krystalicznie czyści. Oczywiście, że nie byli. W takich ekstremalnych sytuacjach nie znajdzie się grupy, której każdy członek postępuje bez zarzutu. Zwłaszcza, gdy mówimy o tak niezorganizowanym środowisku jak Wyklęci. To pojęcie obejmuje w zasadzie każdego żołnierza, który nie złożył broni w 1945 roku i sprzeciwiał się nowemu okupantowi. Ten zaś robił wszystko, by oczerniać polskich żołnierzy. Zaplute karły reakcji stały się celem propagandowych ataków i służb bezpieczeństwa. Często do leśnych band władza próbowała wkręcić swoich agentów, a według wielu źródeł nierzadko dochodziło do brutalnych prowokacji czy też innych działań mających nastawić ludność przeciwko Wyklętym. Efekty tej propagandy przetrwały do dziś. Na szczęście są już bardzo słabe, a w uroczystościach upamiętniających antykomunistyczną partyzantkę uczestniczy coraz więcej ludzi, reprezentujących rozmaite środowiska.

David April David April • Marzec 1, 2016


Previous Post

Next Post