Duzi Chłopcy

Blog dla mężczyzn, którzy zmienili zabawki

0

„Gdyby mężczyźni byli bardziej dyskretni, kobiety byłyby łatwiejsze”

oceny społeczneseksseks okiem społeczeństwaseksualnośćwolny seksżycie singla
kobiety lubią seks

fot. Mario Antonio Pena Zapatería / Flickr

Kilka dni temu w odmętach Internetu trafiłem na ten „cytat”. Nie znam autora, ale nie powiem – tekst przykuł moją uwagę. Gdyby traktować go dosłownie, oceniłbym go negatywnie. Życie nie jest jednak tylko czarne lub białe, a jeśli przyjrzeć się dokładniej tej teorii, to coś w tym jest.

Nie podoba mi się określenie łatwa. Nie oszukujmy się – ma negatywny wydźwięk. Na dodatek dotyczy on tylko jednej płci. Gdy kobieta jest otwarta seksualnie, to przez większość społeczeństwa będzie oceniana jako dziwka (swoją drogą prostytutki wcale nie zasługują na pogardę). Również przez tych mężczyzn, którzy pewnie skorzystaliby z sytuacji, gdy wspomniana wcześniej dziwka proponuje im niezobowiązujący seks. Z drugiej strony mężczyzna „zaliczający” na lewo i prawo nie musi liczyć się z takimi konsekwencjami. Jego towarzysze płci męskiej poklepią go po ramieniu, mówiąc że jest dobrym zawodnikiem. Czasem ktoś zasugeruje mu, że warto się ustatkować. Ale na pewno nie spotka się on z wytykaniem palcami i ostracyzmem.

Wróćmy jednak do sedna. „Gdyby mężczyźni byli bardziej dyskretni, kobiety byłyby łatwiejsze”. Albo inaczej. „Gdyby mężczyźni byli bardziej dyskretni, kobiety chętniej decydowałyby się na niezobowiązujący seks”.

Czasy się zmieniają i dziś kobietom wolno zdecydowanie więcej. Mogą mówić o swojej seksualności, mogą kupować dedykowane im zabawki, mogą przyznawać, że lubią seks tak samo jak mężczyźni. Jednak wciąż są im stawiane granice, których przekroczenie wiąże się z dużym ryzykiem. Poznałem kiedyś pewną dziewczynę. Od czasu do czasu udzielała się jako modelka. Gdy pewien polski magazyn zorganizował konkurs fotograficzny, wzięła udział w zwycięskiej pracy. Dziewczyny sfotografowane z góry. Na fotografii było ich może kilkadziesiąt. Tak duża liczba powodowała, że było bardzo – ale to bardzo – trudno je zidentyfikować. Komuś się to jednak udało, ktoś doniósł do jej szefa, ona straciła pracę. Tylko za to, że pokazała odrobinę nagiego ciała w projekcie, który więcej miał wspólnego ze sztuką erotyczną niż z wulgarnością. Ciekawi mnie, czy potem jej pracodawca ślinił się po kryjomu do zdjęcia.

Obserwujemy modelki na odważnych zdjęciach, ale sami nie zgodzilibyśmy się, by nasza partnerka wzięła udział w takiej sesji. Nie będąc w związku pozwalamy sobie na przygodny seks, jednocześnie oceniając negatywnie kobiety, które zachowują się tak samo. Gdy podobająca się nam dziewczyna nie będzie zainteresowana pójściem do łóżka, przypinamy jej łatki, że pewnie leci na kasę, itp., itd. Mamy podwójne standardy. Traktujemy kobiety tak, jakby były naszą własnością nie mającą prawa do decydowania o sobie.

Można podejść do tego tematu pod kątem równego traktowania tych samych zachowań u obu płci. Można też spojrzeć na niego prostacko i egoistycznie: odrzucając negowanie wolności seksualnej kobiet poprawiamy swoje życie łóżkowe. Obie drogi mają jednak to samo, istotne zakończenie – szacunek do drugiego człowieka.

David April David April • Marzec 6, 2017


Previous Post

Next Post