Duzi Chłopcy

Blog dla mężczyzn, którzy zmienili zabawki

0

Kiedy się ustatkujesz? Uroki rodzinnych obiadów

bycie singlemkiedy będą wnuki?kiedy czas na rodzinępresja społeczeństwarodzinne spotkaniazałożenie rodziny
kiedy się ustatkujesz?

fot. Flickr/ photographus

– Jak byłam w Twoim wieku, to prowadziłam Cię do komunii. Kiedy Ty się ustatkujesz? – zapytała mnie niedawno Mama, gdy odwiedziłem stare śmieci. Mam dziwne przeczucie, że w ten dzień nie była jedyną kobietą na świecie, która zadała takie pytanie swojemu dziecku. Intencje naszych matek są dobre, ale ich efekty już nie.

Pokolenie wstecz było czymś naturalnym, że w wieku dwudziestu lat brało się ślub i zakładało rodzinę. Gdy ktoś był w moim wieku – to jest 27 lat – uznawany był już za prawie starego kawalera, któremu należy przypominać, że zegar nie stoi w miejscu. No bo jak to tak bez żony i dzieci? W tym wieku? Sęk w tym, że dopiero mając te 27 lat czuję się W MIARĘ mądry i gotowy do takiej zmiany w swoim życiu. W miarę, co nie znaczy, że za cztery lata nie uznam, że byłem wtedy gówniarzem.

Chociaż dwudziestolatki mają już od dwóch lat dowód osobisty, prawo wyborcze i możliwość legalnego kupowania alkoholu czy papierosów, to według mnie wciąż są dziećmi. Jakie masz pojęcie o świecie w tym wieku? Nie zdążyłeś jeszcze zaznać dojrzałej miłości czy też przeżyć kilku poważniejszych związków, by porównać te emocje. Mechanizmy rządzące światem wciąż są dla Ciebie obce. Rzadko kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, co naprawdę chcesz robić w życiu. Tak naprawdę dopiero odkrywasz to wszystko i szukasz swojej drogi. W takim momencie trudno o założenie rodziny i wzięciu na siebie odpowiedzialności za partnerkę/partnera, a przede wszystkim dzieci.

Kilka lat później masz już za sobą piękne miłości, albo bolesne rozczarowania. Zdążyłeś przekonać się na własnej skórze o tym, czym jest samotność, problem z pieniędzmi przed wypłatą oraz że nie wszyscy przyjaciele zasługują na to miano. Część ludzi odeszła z Twojego życia, ich miejsce zajęły kolejne osoby. Nie oznacza to jednak, że musisz rozpocząć intensywne poszukiwania drugiej połowy. Takie szukanie kończy się zazwyczaj związkiem „na siłę”, gdzie prędzej czy później czujecie się jak obce osoby i przyprawiacie sobie rogi, ale przed światem udajecie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Domaganie się przez rodzinę byśmy się w końcu „ustatkowali”, wcale dobre nie jest. Po pierwsze część osób czuje się ustatkowana. Mają ułożone w życie, w którym nie czują potrzeby poważnego związku. Są szczęśliwi z tym, co aktualnie mają. Druga grupa chciałaby stałej relacji, ale nie spotkała jeszcze na swojej drodze takich ludzi, z którymi mogłaby dzielić swoje życie. W każdym razie dopytywania się rodziny o związek wcale im nie pomagają. Wręcz przeciwnie. Sugeruję, że coś jest z nami nie tak. Że popełniliśmy błąd, że jesteśmy skazani na samotność, że nie mamy prawo do szczęścia. A szczęście jest rzeczą względną, niezależną od poglądów innych.

David April David April • Czerwiec 14, 2017


Previous Post

Next Post