Duzi Chłopcy

Blog dla mężczyzn, którzy zmienili zabawki

1

Mieć jaja, czyli wady posiadania cohones

jajamężczyźni

 

Jaja, cohones, jądra

fot. theyedropper/Flickr

PaniKa wspominała kiedyś, że przed śmiercią spoko byłoby mieć jaja. Mentalnie warto je mieć zawsze. Fizycznie? Już niekoniecznie.

W zasadzie ich jedynym plusem jest to, że można się podrapać. Reszta to raczej wady niż zalety. Trzeba je układać w spodniach, podtrzymywać w bieliźnie, są narażone na uderzenia, kopnięcia i otarcia, np. podczas jazdy konno czy rowerem, o goleniu nie wspominając…

Abstrahując, przez lata zastanawiałem się dlaczego kobietom zabraniano jazdy konno lub zmuszano, by jeździły w obszernych sukniach z dosiadem bocznym, który był tak wygodny jak jazda na ramie. Wbrew wszystkiemu kobiety są biologicznie stworzone do dosiadu, faceci jakby mniej. Kobieta nie ma problemu z siedzeniem w siodle, facet ma co najmniej dwa…

Olśniło mnie dopiero wtedy, gdy przełożyłem metafizyczne pieprzenie chrześcijańskich ortodoksów na fizykę optyki.
Gdy spojrzymy na kobietę jadącą cwałem, jej biodra szaleją, cycki skaczą, włos ma rozwiany, plecy wygięte, a 9 na 10 mężczyzn ma erekcję. Pozostali to geje i impotenci. Tak czy inaczej, wszystkiemu winien jest grzech i grzeszna natura kobiety, przez której głupotę utraciliśmy raj, gdyby bowiem nie uległa podszeptom węża, nie skusiłaby Adama do grzechu.

W ten sposób zarówno islamiści, jak i chrześcijanie potrafią oskarżać o grzech nie siebie i swoje zdrożne myśli, lecz kobiety za ich seksapil. Dlatego też kobietom zabroniono jazdy konnej, a jeśli już im zezwolono, to tak, by mogły jechać stępem. Tak oto jaja, męskie cohones, doprowadziły do: a) dyskomfortu w użytkowaniu środków transportu, b) ograniczenia praw kobiet na świecie.

Wracając do tematu – będąc posiadaczem wspomnianych w tytule atrybutów, nie czuję się ani umniejszony ani wywyższony. Czasem się cieszę, bo nie tamponuje się co miesiąc, z drugiej jednak strony jestem predysponowany (sic!) do bycia bohaterem w nie swojej bajce – wojsku.

Odnosząc się do tematu metaforycznie, na pytanie czy warto mieć ‚jaja’ odpowiedź zawsze będzie twierdząca. Tej cechy charakteru można tylko zazdrościć, bo nikt nigdy nie powiedział – współczuje jej, bo ma baba ‚jaja’. I nie mam tu na myśli Conchity Wurst czy pyskatych przekupek, lecz ludzi potrafiących w sposób dosadny i zdecydowany wyrazić swoje zdanie, nie bojąc się poniesienia konsekwencji.
Także gratuluję PaniKa, że ma jaja i życzę jej, by tylko rosły i zapewniam jednocześnie, że nie ma czego nam zazdrościć, szczególnie przy grze w piłkę.

Mr G. Mr G. • Listopad 23, 2014


Previous Post

Next Post

  • Joanna Drygas

    Zgrabnie ujęte ;-)))