Duzi Chłopcy

Blog dla mężczyzn, którzy zmienili zabawki

0

O tym jak mężczyznom zdarza się walczyć o życie

chory facetchory mężczyznawalka o życie
chory facet i chory mężczyzna walczy o życie

fot. Survival/Flickr

Podobno podczas porodu kobieta jest w stanie poczuć taki sam ból, jak przeziębiony mężczyzna. Ja przeziębiony nie jestem. Mam jakąś grypo-anginę-coś i jestem jeszcze bliższy zgonu. Znaczy się byłem, bo po trzech dniach zacząłem w końcu odżywać i uwolniłem się ze szponów śmierci. Nie ma co oszukiwać faktów – mężczyznom zdarza się co jakiś czas walczyć o życie, ale kobiety wcale tego nie rozumieją.

Podwyższona temperatura, katar i chęć wyplucia płuc sprawiają, że zaczynamy podsumowywać nasze życie, wspominać dobre, jak i złe decyzje, czy też zastanawiać się nad sporządzeniem testamentu, komu coś zostawić po sobie, a kto na to absolutnie nie zasłużył. Żałobną atmosferę przerywają jedynie podśmiechujki ze strony kobiet.

W naszych głowach wciąż panują idiotyczne przekonania. Nie powinniśmy chodzić z byle czym do lekarza. Nie wypada nam narzekać. Nie wolno przyznawać się do swoich słabości. Więc idziemy przez życie z kijem w dupie, z wciąż napiętymi mięśniami (nawet jeśli ich nie mamy), a w lustrze widzimy idealnych samców alfa. I nie rozumiemy dlaczego kobiety zachwycają się Bradem Pittem, Ryanem Goslingiem i innymi gwiazdami, skoro mogą mieć takich facetów jak my. Bycie idealnym mężczyzną to jednak spory wysiłek. Wciąganie hodowanego na piwie brzucha utrudnia oddychanie, wymaga ciągłego skupienia i sporej dawki energii. Do tego rzucanie groźnych spojrzeń rywalom, którzy mimo epatowania niemęskością jakimś cudem cieszą się zainteresowaniem kobiet. Myślenie o rzeczach, które musimy zrobić, ale odkładamy na później, też jest męczące.

Więc, gdy przychodzi moment, gdy temperatura przekracza magiczne 37,5 stopni Celsjusza, a głos traci swą męską barwę na skutek kataru, możemy w końcu odpuścić. Wtedy to odzywają się wszystkie trudy dnia codziennego i efekt gotowy – czujemy, że koniec jest bliski.  Co prawda wewnętrzna moc superbohatera pozwala w końcu przezwyciężyć zły los, ale to Drogie Panie nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla Waszego lekceważącego stosunku do naszych chorób.

David April David April • Wrzesień 22, 2016


Previous Post

Next Post